banner_009
banner_004
banner_008

Jako organizacja, której głównym celem jest ochrona mokradeł, Centrum Ochrony Mokradeł wyraża poparcie dla projektu ”Strategii ochrony obszarów wodno-błotnych w Polsce wraz z planem działań”. Chcemy odnieść się do krytyki tego dokumentu wyrażanej w ostatnich dniach przez podlaskie środowiska rolnicze, głównie producentów mleka, i nagłaśnianej przez branżowe media.

Projekt strategii został opracowany przez Centrum Ochrony Mokradeł na zlecenie Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, a następnie pracował nad nim Międzyresortowy Zespół do spraw Obszarów Wodno-Błotnych pod przewodnictwem Ministerstwa Klimatu i Środowiska. W skład zespołu wchodzą m.in. przedstawiciele resortów rolnictwa, infrastruktury, finansów, obrony narodowej i Straży Granicznej. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi brało udział w przygotowaniu strategii i zaakceptowało wersję oddaną do konsultacji społecznych.

W naszej opinii większość zarzutów i apeli o odrzucenie strategii wynika z nieporozumienia i powielania nieprawdziwych informacji. W największym skrócie, Strategia ochrony obszarów wodno-błotnych:

- przewiduje możliwość wykupu gruntów prywatnych, ale wyłącznie w przypadku chęci ich sprzedaży przez właścicieli i na zasadach rynkowych;
- daje nowe możliwości wsparcia finansowego dla rolników, którzy poprawiają retencję wody i ograniczają emisję gazów cieplarnianych;
- zawiera propozycje rozwiązań, które umożliwią ciągłość użytkowania rolniczego na glebach torfowych i pozwolą wzmocnić lokalną gospodarkę.

Główne obawy dotyczą utraty gruntów przez rolników. Tymczasem w projekcie strategii brak propozycji działań przymusowych dla prywatnych właścicieli. Zapisy o możliwych wykupach najcenniejszych przyrodniczo torfowisk i torfowisk przeznaczonych do trwałego nawodnienia dotyczą stworzenia mechanizmów i zabezpieczenia budżetu na ten cel. Zgodnie z wyjaśnieniami Ministerstwa Klimatu i Środowiska strategia nie przewiduje wywłaszczeń, a prywatne grunty mogą być sprzedawane wyłącznie dobrowolnie i na zasadach rynkowych. Zgadzamy się, że w celu uniknięcia dalszych nieporozumień należy doprecyzować zapisy strategii w tej kwestii.

Jednym z elementów Strategi jest‌ wprowadzenie zachęt finansowych dla rolników do dobrowolnej poprawy retencji glebowej. To szansa na uzyskanie dodatkowych płatności za przeciwdziałanie suszy poprzez spowolnienie odpływu wody gruntowej ze swoich działek, co może jednocześnie poprawić warunki gospodarowania, a w rezultacie wielkość plonów. W przypadku wielu zmeliorowanych gruntów, właśnie takie będą efekty ponownego uwadniania torfu. Niestabilne warunki pogodowe, przekształcenie krajobrazu i coraz niższe poziomy wód gruntowych sprawiają, że wielu odwodnionych torfowisk nie da się ponownie zabagnić – po prostu brakuje wody. Widzą to i odczuwają szczególnie rolnicy. Aby zwiększyć odporność rolnictwa na susze, potrzebne jest skuteczne zatrzymywanie wody tam, gdzie spadła. Dlatego mamy nadzieję, że rolnicy aktywnie włączą się w dyskusję nad konkretnymi rozwiązaniami, w szczególności pomogą ustalić adekwatne stawki płatności, na przykład za odtworzenie systemów zastawek, ale także dobrowolne wyłączenie gruntów (np. obszarów stale zalewanych przez bobry czy szczególnie trudnych w uprawie) z użytkowania.

Nie zgadzamy się z opiniami, że finansowanie części uwzględnionych w strategii działań ze środków Wspólnej Polityki Rolnej jest nieuzasadnionym przenoszeniem ciężaru zobowiązań środowiskowych na rolników. Poprawa retencji wody, przeciwdziałanie skutkom suszy oraz ochrona i zachowanie zasobów gleby to działania w bezpośrednim interesie polskiego rolnictwa. Poza tym, wśród kluczowych celów WPR wymieniane są m.in.: przeciwdziałanie zmianie klimatu, dbanie o środowisko oraz zachowanie krajobrazów i różnorodności biologicznej, a więc przeznaczanie budżetu WPR na takie działania jest w pełni uzasadnione.

Wspomniany w strategii mechanizm offsetowania emisji gazów cieplarnianych nie jest niczym nowym. Takie projekty już działają, dając rolnikom, którzy zdecydują się na podniesienie poziomu wody w gruntach torfowych, możliwość czerpania z tego tytułu dodatkowych zysków finansowych pochodzących ze źródeł prywatnych.

Kolejnym powtarzanym wobec strategii zarzutem jest, że doprowadzi ona do pogorszenia sytuacji ekonomicznej, a nawet likwidacji gospodarstw, co negatywnie wpłynie na gospodarkę całego Podlasia. To, naszym zdaniem, wyraz szerszych obaw związanych z niepewną przyszłością branży mlecznej. Wiadomo, że sektor ten boryka się z szeregiem problemów: od balansowania na granicy opłacalności z powodu niskich cen skupu i rosnących kosztów produkcji przez choroby bydła po wyzwania pokoleniowe wynikające z braku zainteresowania młodych ludzi pracą przy produkcji mleka. Uważamy, że w obliczu tych wyzwań potrzeba rozwiązań, które dadzą rolnikom większą stabilność, bezpieczeństwo i perspektywy na przyszłość. Długofalowo, użytkowanie przesuszonych torfowisk prowadzi do degradacji gleby aż do wyczerpania jej zasobów. Aby zapewnić ciągłość gospodarowania na użytkach torfowych, konieczna jest poprawa ich uwodnienia. Nie oznacza to przywrócenia wszędzie naturalnych bagien, mowa o szukaniu kompromisów między produkcją, a ochroną gleb, na przykład dzięki wspieranemu przez strategię nowoczesnemu rolnictwu bagiennemu (paludikulturze). W długoterminowej perspektywie tylko paludikultura może zagwarantować stabilność ekonomiczną rolnikom gospodarującym na torfowiskach. Jednocześnie to szansa na rozwój i zwiększenie konkurencyjności regionu.

Za zupełnie bezzasadne uważamy argumenty, że strategia stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju. Według informacji z Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Polska jest krajem w pełni samowystarczalnym jeśli chodzi o surowiec mleczny, a nadwyżka, stanowiąca ponad 30% produkcji wyrażonej w ekwiwalencie mleka, musi być przedmiotem eksportu. Natomiast realnym zagrożeniem dla naszego bezpieczeństwa żywnościowego są coraz częstsze i dłuższe okresy suszy, negatywnie wpływające na jakość i ilość plonów, regulowane globalnie ceny płodów rolnych oraz brak skutecznych działań zapobiegawczych i minimalizujących skutki tego zjawiska.

Media rolnicze prosimy o wsparcie konstruktywnego dialogu, dzięki któremu mamy nadzieję pogodzić interesy rolnictwa i środowiska.

Strategia ochrony obszarów wodno-błotnych w Polsce nie jest przepisem prawa, tylko dokumentem, który wskazuje wspólny kierunek polityki rolnej, środowiskowej, klimatycznej i obronnej. Może stanowić bazę dla wypracowania wspólnie korzystnych rozwiązań, które pomogą nie tylko polskim rolnikom, ale całemu społeczeństwu, mierzyć się z wyzwaniami, takimi jak susza i inne skutki ekstremalnych zjawisk pogodowych. Dodatkowo, zawiera ona propozycje nowych mechanizmów wsparcia finansowego dla rolników za dobrowolne działania na rzecz poprawy retencji i stanu gleb organicznych.

Aktualności